Banan też się nada

Na liście owoców, które cieszą się globalną popularnością, a przy tym mogą zrobić coś dobrego dla kobiecej skóry znajduje się również banan. Te żółte podłużne pyszności są do Europy sprowadzane przede wszystkim z Ameryki Południowej oraz z Karaibów.

Do największych producentów tychże należą Ekwador oraz Kostaryka. Banany, które docierają do naszych sklepów nie są jednak najlepszymi jakie można zjeść. Zajadamy się odmianami, których żaden szanujący się Ekwadorczyk nie spożyje, ponieważ są one tam używane do karmienia… zwierząt. Banany urzekające bogactwem smaków i aromatów można kupić jedynie na miejscu, o czym mało kto na Starym Kontynencie wie.

Tak czy owak banany sprzedawane w Polsce są nadal zdrowe i smakują wielu osobom, które innego smaku banana nie poznały. Można ich użyć również do sporządzenia domowych kosmetyków, za które damska cera będzie z pewnością wdzięczna.

Weźmy zatem w miarę dojrzały owoc, obierzmy za skórki i rozgniećmy miąższ na miazgę. Dodajmy nieco miodu, wymieszajmy i po prostu nałóżmy na twarz. Nic trudnego, a zysk dla cery ogromny.

Banan zawiera w sobie wiele składników odżywczych i wartościowy miks witamin – głównie A, B, C oraz E. Znane są także jego właściwości nawilżające i odmładzające. Taka maseczka pomoże w efektywnej walce ze zmarszczkami. Jest chyba lepszą propozycją niż kolejny krem pełen parabenów i olejów mineralnych.

Podziel się na:

Wyślij komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *