Ludzie i „bracia mniejsi”

Człowiek od zawsze koegzystował z innymi istotami żywymi, które początkowo były przede wszystkim źródłem pożywienia, ale także zagrożeniem. Większe zwierzęta hodowlane, których nie brakowało w przydomowych gospodarstwach były regularnie zarzynane celem pozyskania mięsa, stanowiącego podstawę diety.

Dziś jest podobnie, choć zdecydowanie częściej kupujemy mięso obrobione i wstępnie przygotowane do spożycia. Istnieją jednak gatunki zwierząt, z którymi ludzie wiążą się znacznie bardziej i nie traktują ich jako pozycję w jadłospisie. Oswajając zwierzaki stajemy się lepsi, a w naszych domach mogą zagościć wyjątkowi przyjaciele.

Szacunek dla zwierząt powinien być postawą naturalną i wynikają wprost z naszej cywilizacyjnej pozycji. Człowiek wychowany w zdrowej kulturze potrafi przekazać kolejnym pokoleniom ideę właściwego traktowania innych stworzeń – nie tylko tych miłych i futerkowych, które z natury rzeczy budzą największą sympatię.

Również gady, płazy czy ptaki są częścią rzeczywistości wokół nas i trzeba z tego faktu wyciągać konstruktywne wnioski. W milionach domów ludzie żyją wspólnie ze zwierzakami i jest to całkowicie normalne.

Jest również normalne, że na pojawienie się pod naszym dachem nowego domownika trzeba się jakoś przygotować. Dotychczasowi mieszkańcy muszą akceptować samą ideę kupna bądź adopcji psa, kota lub przedstawiciela innego gatunku. Potem będzie już z górki.

Podziel się na:

Wyślij komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *